Materiał pochodzący z serwisu www.lodzianin.pl

Storczykarnia - dni otwarte 24-25 luty
2018-02-23


Storczykarnia zaprasza na miłe rozpoczęcie poranka wśród pięknych pachnących kwiatów. Organizatorzy przygotowali dla odwiedzających wystawę różnych kwiatów, która przybliży nas myślami do słonecznych wiosennych dni.


Organizatorzy zapraszają serdecznie wszystkich miłośników kwiatów, a w szczególności storczyków na Dni Otwarte w Storczykarni, które obędą się w dniach 24 - 25 lutego 2018 roku w godz. 10:00 - 16:00 przy ul. Antoniego Książka 8a w Łodzi.
Atrakcją będzie nowa duża dostawa kwitnących storczyków.

Z historii storczyków...


Już w starożytności urzekały ludzi swym pięknem i intrygowały tajemniczością. Storczyki z rodzaju Cymbidium, obok złocieni, uprawiano w Chinach już na tysiąc lat przed naszą erą. Konfuciusz (551-478 r. p.n.e.) sławił ich zapach, a na określenie storczyka użył
znaku ‘lan', co znaczy czystość, wdzięk, miłość, elegancja, piękno, skromność i doskonałość. Nie ma chyba na świecie roślin, które by tak jak orchidee emocjonowały ludzi. Ile legend, skojarzeń, niesamowitych opowieści i przesądów krąży wokół nich. Występują w
literaturze, są bohaterami strasznych przygód ich poszukiwaczy i kryminałów. Trochę jest też dziwne skojarzenie z pochodzeniem nazwy. Otóż orchis po grecku, od którego pochodzi orchidea, oznacza pewien szczegół anatomiczny mężczyzn. Nazwę tę nadał Teofast
(370-287) uczeń Platona i Arystotelesa roślinie, której pseudobulwy szczegół ów przypominają. Wieść tę wykorzystano w medycynie średniowiecznej, kiedy panował pogląd jakoby kształt, barwa lub struktura roślin wskazywała na zastosowanie w leczeniu. Dlatego
pseudobulwy orchidei działać miały korzystanie na płodność i potencję. Wyciągiem z nich usiłowano nawet regulować płeć poczętych dzieci. Znany w farmakologii środek pod nazwą salep działa tylko łagodnie przeczyszczająco. Nie ujmując niczego romantycznego i
egzotycznego orchidei nazywamy ją po polsku storczykiem. Różnorodność kształtów i barw kwiatów storczyków jest nieskończona, ale czarnych orchidei jak dotąd nie znaleziono i chyba szuka się bezskutecznie. Mit ten pochodzi prawdopodobnie stąd, że w języku
Azteków tlilxochitl znaczył czarny kwiat i odnosił się do doskonale nam znanego storczyka o nazwie wanilia. Z tym, że nie chodzi tu o barwę kwiatu, lecz o kolor tzw. laski waniliowej będącej sfermentowaną i ususzoną torebką nasienną. Wanilia używana była przez
Indian do aromatyzowania kakao już od niepamiętnych czasów.



Źródło: http://www.storczyki.pl