Imprezy w Łodzi

Wyszukiwarka

Tomasz Lipiński do ostatniego dźwięku
Soundedit Spotlight jest projektem, który Festiwal Soundedit przygotowuje już szósty rok. Tym razem, w zupełnie nowej formie, odbędzie się  on 23 października w Klubie Wytwórnia. Soundedit Spotlight zaprasza na „dwie sceny, pięć godzin muzyki!”. Wystąpi aż piątka wyjątkowych artystów, a wśród nich gwiazda wieczoru, czyli Tomasz Lipiński. 

Ładowanie...
Tomasz Lipiński to wyjątkowy artysta polskiej sceny muzycznej. Jest prawdziwym muzykiem rockowym – śpiewa, gra na gitarze, pisze własne teksty i komponuje bardzo dobre utwory. Muzyk założył zespoły Brygada Kryzys, Tilt i Fotoness. Co więcej, jest autorem muzyki filmowej. Czy to człowiek orkiestra? Nie. Tomasz Lipiński jest po prostu fenomenem polskiego rocka. 
 
Artysta określa się jako dziecko nieprzystosowane oraz niepotrafiące podporządkować się szkolnym zasadom. Pomimo swojej buntowniczej natury zdobył wykształcenie średnie, kończąc jedno z warszawskich liceów w 1975 roku. Studiował w Akademii Sztuk pięknych w Warszawie, lecz miłość do muzyki, przeważyła nad wszystkim. Dlatego też młody Tomasz przerwał naukę. 
 
 W 1978 roku po pierwszym punkowym, odbywającym się w Polsce koncercie The Raincoats, Lipiński wraz z Jackiem Lenartowiczem postanowili założyć swój pierwszy punkrockowy zespół. Tym samym rok później powstał Tilt, któremu udało się nagrać kilka własnych utworów. Zostały one wydane razem z kompozycjami innych undergroundowych zespołów na nieoficjalnej kasecie "First Polish New Wave". W drugiej połowie 1980 roku Tilt zawiesił swoją działalność. Jednak wokalista nie zawiesił swojej kariery. Wspólnie z Robertem Brylewskim stworzył Brygadę Kryzys. Ich pierwszy koncert odbył się w warszawskim klubie. Wówczas zdołali go uwiecznić i nielegalnie wydać w Anglii. Dopiero oficjalnie opublikowany kompakt zatytułowany "Brygada Kryzys" przyniósł im popularność. Trzeba podkreślić, iż stał się głosem młodego pokolenia.
 
1982 rok przyniósł brak perspektyw, dlatego artyści zrezygnowali z funkcjonowania zespołu. Po jakimś czasie doszło do reaktywacji Tiltu. Zespół współpracował z różnymi muzykami, a jego skład nieustannie się zmieniał. Ich muzyka również stawała się coraz bardziej zróżnicowana. Właśnie wtedy powstały największe przeboje kapeli "Mówię ci, że..." oraz "Rzeka miłości, morze radości, ocean szczęścia". Druga płyta z powodu kryzysu państwowego, a co za tym idzie braku potrzebnych środków do wydania, ukazała się dopiero dwa lata po rozwiązaniu zespołu.
 
W 1986 powstał nowy, a zarazem zupełnie inny projekt artysty - Fotoness. W jego skład wchodzili także Marcin Ciempiel i Jarosław Szlagowski. W twórczości grupy było widać ewidentny wpływ zmiany postawy Tomasza i jego fascynacje buddyzmem i filozofią. Fotoness po dwóch latach istnienia wydał jeden album zatytułowany "When I die" W tym samym roku Lipiński powrócił do Tiltu, lecz muzycy grali już pod inną nazwą - Czad Kommando. Ich repertuar poszerzył się wtedy o kilka hitów. Czad Kommando był aktywny do końca lat 80. Jednak w pierwszej połowie lat 90. doszło do kolejnej reaktywacji; tym razem  Brygady Kryzys.
 
Kręta droga kariery muzycznej Lipińskiego wciąż się wydłużała. W 1996 powstał nowy projekt Tilt 2000 zrealizowany na potrzeby koncertu akustycznego. Jesienny występ artystów został zarejestrowany na płycie "Rzeka miłości koncert w Buffo". Od 2006 roku Tilt wznowił działalność.  Basistą był wtedy Piotr Leniewicz, perkusistą Karol Ludew,  klawiszowcem Wojciech Konikiewicz. Do składu powrócił też saksofonista - Aleksander Korecki. Muzycy grali razem podczas dwudziestej rocznicy wolnych wyborów w Gdańsku i na trzydziestoleciu festiwalu w Jarocinie. Tilt istnieje do dziś, ale od 2013 roku tylko pod nazwiskiem lidera. Lipiński grywa zarówno sam, jak i wraz z Leniewiczem i Ludewem. 
 
23 października w łódzkim Klubie Wytwórnia Tomasz Lipiński zagra swój ostatni koncert. W poście na profilu artysty znalazł się wzruszający wpis: 

Chciałem z tą wiadomością zaczekać. 
Ale czas biegnie szybko, za szybko, coraz szybciej, dzielę się nią zatem już dziś. 
Tak, czas biegnie szybko. Dobiegł do miejsca, w którym trzeba sobie powiedzieć „dość, wystarczy”.
Historia, która zaczęła się na dobre jesienią 1979, dobiega końca. 
W sobotę 23 października 2021 zagramy w Łodzi ostatni zaplanowany koncert. Wypuścimy też wkrótce w świat ostatnią piosenkę i wideo - „Nigdy nie będziesz”. 
Pewnie pojawię się jeszcze raz czy drugi na scenie przy jakiejś szczególnej okazji - z muzyką rozstać się nie da; może jeszcze kiedyś coś nagram… a może i nie. W każdym razie TA opowieść zbliża się do swego finału. 
Dzięki, że daliście mi możliwość robienia tego, co kocham, i to przez pełne 42 lata. 
Tomek.
 
Jeszcze bardziej poruszające są komentarze fanów muzyka. Wszyscy jednogłośnie piszą:
„Będziemy tęsknić!”
 
 
 
oprac. AD
 

Imprezy w Łodzi

Wyszukiwarka

Łodzianin: łódzkie konkursy

  • Konkurs

Obserwuj nas


Współpraca